poniedziałek, 3 grudnia 2012

Imagine #2

Bez cenzury! 
Wróciłaś do domu po bardzo ciężkim dniu. Postanowiłaś, że weźmiesz kąpiel a potem zawitasz do krainy snów. Weszłaś do domu, ale w nikogo w nim nie było, co sprzyjało twojemu relaksującemu wieczorowi.
Nigdzie nie świeciło się światło. Jedynym był jakiś blask, który dostrzegłaś za zakrętem korytarza.  Udałaś się w jego kierunku. Zauważyłaś świeczki, a właściwie to dużo świeczek ustawione jedna za drugą tworzących ścieżkę. Poszłaś wzdłuż niej. Zaprowadziła Cię do tylniej części domu, ogrodu. Na środku zauważyłaś świeczki ustawione w kształcie serca. W środku stał Zayn. Podbiegłaś do niego i wtuliłaś się w jego tors, a on mocno cię objął. Po chwili odsunęłaś się trochę od niego aby móc spojrzec mu w jego czekoladowe oczy. Tak pięknie lśniły w księżycowym świetle. Zayn zaczął śpiewac . Pocałował twoją dłoń i poprosił do tańca. Zaczęliście powoli się poruszac patrząc sobie w oczy. Zayn prowadził cię spokojnie i delikatnie w tańcu. Robił to idealnie. 
Skończył śpiewac. Przez chwilę staliście nieruchomo i wpatrywaliście się w siebię. Zayn położył rękę na twoim policzku. Opuszkami palców zaczął go głaskac. Powoli zbliżaliście się do siebię coraz bardziej. Wasze nosy już się stykały. Czułaś jego oddech. Chłopak położył rękę na twojej tali, a ty zawiesiłaś ręce na jego szyi. Nawet nie spostrzegłaś w którym momencie zaczeliście się całowac. Najpierw wolno i delikatnie, potem coraz szybciej i namiętniej. Wasze języki zaczęły szaleńczo wirowac, tańcząc walca. 
Zayn włożył ręcę pod twoją i koszulkę i gładził twoje plecy. Całowaliście się coraz namiętniej. 
Chłopak wziął cię na ręce  i zaniósł do twojej sypialni nie przewywając wcześniejszej czynności. 
Położył cię na łóżku. Zaczęłaś rozpinac guziki jego koszuli, a on pomógł ci ją z siebię zrzucic, po czym zdejmując twoją. Przewróciłaś go tak, że teraz ty leżałaś na nim. Chłopak przygryzł wargę i zaczął zrywac z ciebię spodnie nie przestając cię całowac. Po chwili znowu leżał na tobie, a ty byłaś w samej bieliźnie. Wasze pocaunki były teraz bardzo dzikie. Zaczęłaś przygryzac jego wargę. 
Zayn przejechał językiem wzdłuż twojego brzucha, a potem zaczął całowac cię po szyi i wgryzac się w nią. Podniecąło cię to. Oderwał się na chwile od ciebie i uśmiechnął się do ciebię swoim sexownym uśmiechem wiedząc, że ci się podobało, na co ty przygryzłaś wargę. 
Zayn kontynuował składanie pocaunków na twoim ciele. Z każdą chwilą schodził coraz niżej i niżej. 
Odpiełaś mu spodnie, a potem zsunełaś je z niego. Zayn jednym szarpnięciem zrzucił z ciebie twoje figi, po czy włożył swój język do twojej pochwy i zaczął nim wirowac w środku niej i ją podgryzac, co sprawiało ci wielką przyjemnośc. 
Kiedy przerwał ty zsunęłaś jego bokserki i zaczęłaś mu obciągac. Chłopak wydawął z siebie sexowne jęki. W końcu jego członek eksplodował. Jego sperma wylądowała na twoim brzuchu i nagich piersiach.
Robiłaś to coraz szybciej, a on wplótł palce w twoje włosy i zaczął się nimi bawic.
Zayn kazał ci uklęknac. JEgo członek zaczął wchodzic w ciebię. Zaczęłaś krzyczec. Zayn uśmiechał się widząc, że ci się to podoba.
Robiliście to jeszcze przez około 15 minut, potem obydwoje padliście na łóżko ze zmęczenia. Nadal byliście nadzy. Zasnęłaś leżąc głową na jego torsie a on bawił się twoimi włosami.

_____________________________________________________________
Ha! Wreszcie dodałam! Napisałam go kilka miesięcy temu, ale jakoś nie miałam okazji żeby go dodac i zastanawiałam się czy wgl to zrobic ;p
ale zrobiłam to na życzenie Oukena ;d ;*
Tak wiem, troche słaby, ale nie miałam za dużej weny pod koniec, Sorry. Następnym razem postaram się o lepszy;p 

niedziela, 15 lipca 2012

Imagine #1

Szłas z usmiechem na twarzy na spotkanie z Zaynem, które planowaliście już od kilku dni. Byłas bardzo ucieszona i podekscytowana, że znowu zobaczysz swojego chłopaka po powrocie z koncertów. Całą drogę myślałaś tylko o nim, jak cudownie będzie znów mocno wtulic się w niego i poczuc niesamowity zapach,znowu poczuc słodki smak pocałunku, którego tak bardzo ci od dawna brakowało. Do umowionego miejsca zostały ci około 3 minuty drogi. Nagle spostrzegłaś w oddali twojego chłopaka. Tak, tej fryzury nie dałoby się nie zauważyc. Zobaczyłaś, że nie był sam. Całował się z jakąś inną dziewczyną niż ty..
Do twoich oczu natychmiastowo napłynęły łzy.Miałaś dosyc, nie chciałaś widziec więcej.
Czekałaś na niego całe 2 miesiące, tęskniłaś wylewając łzy, nie śpiąc w nocy nie wiedząc co teraz robi, czekając... a on co?! W dniu, który miał byc cudowny, gdy mieliście w końcu się zobaczyc , on cię odstawia i całuję się z jakąś inną dziewczyną. 
W jednym momencie twoje serce pękło jak mydlana bańka, pozostawiając przerażający ból. W jednym momencie straciłaś wszystko co miałaś, wszystko na czym ci zależało, straciłaś sens życia. To tylko zjego powodu budziłaś się codziennie rano, tylko on dawał ci szczęście w tym cholernie trudnym, pełnym problemów i bólu świecie.
Czułaś, że nie masz już po co życ. Zawyłaś głośno z bólu zaczynając płakac i biec. 
Biegłaś przed siebię, chciałaś uciec jak najdalej, nie chciałaś go więcej widziec, nie chciałaś nikogo widziec, nic nie czuc, nic nie słyszec.
W pewnym momencie usłyszałaś, że Zayn biegnie za tobą.
- Proszę poczekaj! Wytłumaczę ci to!
- Nie masz mi już co tłumaczyc!
-Zatrzymaj się proszę!
Łzy cały czas ciekły ci po policzkach. Przetarłaś oczy ręką. Była cała brudna od twojego make upu. Domyślałaś się jak teraz wyglądasz, ale nie obchodziło cię to już, już nic cię nie obchodziło. Wszytsko co było ważne straciło już swoją wartośc.
Zayn cały czas biegł za tobą prosząc abyś stanęła.
Mogłaś pomyślec o tym wcześniej, że chodzenie z gwiazdą wiąże się z takimi problemami , wiedziałaś że może tak byc, że może złamac ci cerce, ale zapewniał, że tak nie będzie, a ty mu ufałaś..
W tej chwili wiedziałaś, że nie zaufasz już nikomu. Dobiegłaś do miejsca, w którym pierwszy raz zobaczyłaś Zayna. Nad rzeką. Było to pełne uroku miejsce, dużo zieleni i miejsc do spacerów. Szczególnie pięknie wyglądało kiedy zachodziło słońce, a jego promienie odbijały swój blask o taflę wody. 
Często spacerowaliście tam i patrzyliście w niebo pełne kolorów. 
Stanęłaś przy stromym brzegu, ciarki przeszły ci po plecach.
- Nie rób tego!
Obejrzałaś się ostatni raz zapamiętując twarz ukochanego. 'Tu się spotkaliśmy i tu się pożegnamy' pomyślałaś w myslach i zrobiłaś krok do przodu.
W pewnym momentcie poczułaś, że Zayn cię obejmuję w pasie. Zaczęłaś walic w niego pięściami, a n wziął cię na ręce. 
-Puśc mnie!
- Tak, żebyś znowu uciekła..
- TO moje życie! Nie jestem twoją własnością, mogę robic co chcę!
- Może i masz rację, nie jesteś moją własnością, ale częścią mnie i mojego serca.
- Czy każdej pannie wciskasz takie kity?
- Nie, tylko tobie tak mówię, po za tym to nie są żadne kity, tylko to co czuje mówi moje serce.
- Tak, a co mówiło ci serce, kiedy całowałeś się z nią?!
- Przepraszam.. Zayn trochę posmutniał
To moja była dziewczyna Perrie, zerwałem z nią zaraz po tym jak dowiedziałem się, żę jest ze mną tylko dla sławy. Byłem bardzo zły na nią, może nie aż tak barzdo jak ty teraz jesteś na mnie, ale uwierz na prawdę byłem wściekły. Całkowicie urwałem z nia kontakt, nie chciałem miec więcej z nią do czynienia. Chciałem całkowicie o niej zapomniec. Wtedy uświadomiłem sobię jak głupi byłem ufając jej. Koledzy mnie ostrzegali, ale ja jej zaufałem. Po tym przeżyciu nie chciałem miec więcej do czynienia z dziewczynami, zamknąłem się całkowicie w sobię. Kiedy raz ktoś cię zrani to już nigdy nię będziesz do końca taki sam, ale wszystko się zmieniło, gdy poznałem ciebię. Od pierwszej chwili czułem, że muszę cię poznac. Postanowiłem, że zaryzykuję. Dzięki tobię wróciłem, znowu poczułem smak życia, otworzyłem się na świat, zakochałem się w tobie, a myślałem już, że to się nie stanie. Przy żadnej innej dziewczynie nie czułem się tak jak przy tobię i żadnej aż tyle nie zawdzięczam. A to dzisja to po prostu zobaczyła mnie i rzuciła się na mnie z pocaunkami, chciała żebyśmy wrócili do siebię z powrotem, żeby paparatzi nas zauważyli. Przepraszam, ale nie wiedziałem, że jest zdolna do tego. 
Popatrzył na mnie tym swoich smutnym, słodkim spojrzeniem, któremu nigdy nie mogłam się oprzec.
 Zayn postawił mnie na ziemi.Patrz. Milczałam chwilę i wpatrywałam się w niego.
Chłopak przetarł łzy nadal kapiące z moich oczu. 
Nie wytrzymałam i po prostu rzuciłam mu się w ramiona.
- Nie płacz mała, już wszystko ok, jestem przy tobię, wszystko jest już jasne.
- Zayn, ale ja teraz płaczę ze szczęścia, po tym co powiedziałeś... nie wiedziałam, że aż tyle dla ciebię znaczę. 
-Oczywiście, że tak! Jesteś dla mnie najważniejsza na świecie.
Odkleiłam się od niego i spojrzałam w oczy. 
- Tęskniłam kochanie
- Ja też tęskniłem skarbie
Przyłożył swoje wargi do moich i pochwili złączyły się w czułym pocaunku.
___________________________________________________________________________
~Korra <33

Rozdział 1 :

Dziwne z jego strony, zawsze budził zainteresowanie dziewczynami...

***
two weeks later

*oczami Ashley

Wstałam około 8.00. Jak dla mnie to dośc wcześnie, ale nie mogłam dłużej spac. Byłam cała podekscytowana dzisiejszym koncertem. Cały czas chodziły mi po głowie myśli, co będzie kiedy ich spotkam. Poszłam do łazienki wzięłam prysznic i wykonałam inne poranne czynności. wtem przyszedł sms od Ariane 
-'Omg, nie wierze, że to już dzisiaj'
-Wiesz,że jesteś po drugiej stronie ściany i nie musisz wysyłać mi esów?-krzyknęłam ze śmiechem.
-No tak ,sory to jeszcze raz; OMG nie wierze,że to już dzisiaj.-krzyknęła i zaraz potem obie wybuchnęłyśmy śmiechem.
-Ja też nie
- Ok, przekaże dziewczynom
- Spoko;*

Zjadłam śniadanko zrobione przez Avery. Od samego rana emanowałam energią.
A: Ale się cieszysz, w sumie to ci się nie dziwię
J: To najważniejszy dzień mojego życia, wiec jak mam się zachowywac ;p
-Ok, zostawiam cię teraz samą, muszę już iśc do fryzjera, ale proszę cię o jedno nie zepsujcie czegoś w domu przed wyjściem na koncert, boje się jak mogą na was wpłynąc przed koncertowe emocje..
pa kochanie,do zoba za dwie godzinki.
- Bye ;**
Przyjaciółka pocałowała mnie w policzek i wyszła z domu, a ja nadal uśmiechałam się od ucha do ucha.

Weszłam na laptopa
'To już dziś' 
napisałam na facebooku i twitterze. Cały czas nie mogę uwierzec, że to się właśnie dziś stanie, że zobacze na żywo mężczyzn mojego życia, że to właśnie dziś spełni się moje marzenie. Jedna pojedyńcza łza poleciała mi po policzku,a za nią kilka kolejnych. Otarłam oczy i postanowiłam zadzwonic do Ariane.

*oczami Arianny 
Wstałam wcześnie, popatrzyłam na mojego śpiącego boga i pocałowałam go lekko w usta. W pewnym momencie usłyszałam dźwięk telefonu.

-Hej
- No sieeeema 
- Jak tam? Co robisz? 
- Spoko, właśnie  wstałam, widzę , że bardzo się ekscytujesz
- A dziwisz się???
- No  nie.. xd
 Pogadałyśmy trochę, a potem zaczęłam moje przygotowania, aby się wyrobic.Poszłam pod prysznic,a potem

Ubrałam się w to:

Zrobiłam make up i wzięłam się za włosy. Uczesałam je, potem wyprostowałam, chociaż były juz proste. Moje włosy są naturalnie proste, ale chciałam, żeby były jeszcze prostsze;p
Wypsikałam się cała moim najlepszym perfumem, tak żeby było go dośc mocno czuc.
Miałam jeszcze trochę czasu, więc przeszłam się do pokoju Madison.
- Vas happening??
Zauważyłam ją biegającą po całym pokoju w poszukiwaniu rzeczy.
- Nie mogę znaleźc moich butów
Widac, że była zła, ale Mad jest tak słodka, że nawet kiedy się wścieka to trudno to po niej zauważyć.
- Wiesz co, to może ja ich poszukam a ty się lepiej już ubieraj, żebyś zdążyła
- Ok.


Po kilku minutach znalazłam jej buty. Mad była straszną bałaganiarą , nie dziwię się, że nigdy nie mogła nic znaleźc. Jeden but był pod łóżkiem a drógi na półce pełnej różnych rzeczy takich jak książek, biżuteri. Jednym zdaniem Mad wszędzie miała wszystko. 


*oczami Ashley
Było już przed 17. Postanowiłam jeszcze pomalować paznokcie i założyć moje ulubione kolczyki,a potem gotowa zeszłam na dół i usiadłam pomiędzy Alyssą i Sarrah oglądając telewizje.


*oczami Avery
Wpadłam do pokoju, w którym aktualnie się znajdowały się dziewczyny.
Byłam ubrana tak:


- Jesteście gotowe? Dalej, pospieszcie się.
- Spooko, zaraz będziemy gotowe, Madison kończy właśnie się ubierac.
Nagle z łazienki wyszła pół naga Mad owinięta ręcznikiem
- Właśnie kończy..?
- Eeee.. zaraz będzie gotowa
- Dalej! Nie mamy dużo czasu! Chcecie się spóżnic?!
Jeśli mamy zająć najlepsze miejsca to musimy być na czas.


Po  20 minutach Madison była już gotowa:

Zeszłyśmy na dół, gdzie czekała już na nas gotowa Allysa ;

 Sarah ;
i Ashley:
S: Gotowe na koncert życia?
- Jasne.- odpowiedziałyśmy chórem
Pojechałyśmy dwoma autami.
Ja prowadziłam. W moim aucie były Madison, Alyssa i Ashley, a w drugim samochodzie  Ariane,Sarah i Matt.

Ashley puściła na full płyte 1D i jakoś tak zleciała nam droga. Ledwo znalazłyśmy miejsce na auto, bo parkingi były całe zawalone. 
Wreszcie szczęśliwie wyszliśmy z aut i powędrowaliśmy do miejsca, w którym miał odbyc się koncert. 
Były tam tysiące fanek różnorako wyglądających .
Zajęłyśmy miejsca najbliżej sceny. Nie mogłam uwierzyć, że za kilka minut zobacze chłopaków na żywo. To było tak niesamowite, że aż nie realne. Nie umiem powiedziec dokładnie jak się wtedy czułam. Serce zaczęło walic mi coraz szybciej. 
Nagle zgasły światła, a na wielkim ekranie zostały wyświetlane filmiki z chłopakami.
Na scenę wbiegli chłopacy
 H: Jak się macie?
Fanki zaczęły krzyczec, piszczec i wrzeszczec.
Spojrzałam na Madison, której łzy spływały po twarzy, była wpatrzona w Hazze, jak w najświętszy obrazek.
H: To zaczynamy..
' We're like na na na
Then we're like yeah yeah yeah'

*Oczami Allysy
Serce biło mi jak oszalałe, łzy same ciekły po policzkach, moje marzenie właśnie się spełniało. Byłyśmy bardzo blisko chłopaków. Dzielił nas może jakiś 1 metr od nich. 
Teraz przyszła pora na One thing, potem More than this, a następnie Moments.

* Oczami Ashley
Atmosfera była niesamowita, do tego byłyśmy jak najbliżej się dało do chłopaków. 
W którymś momencie Zayn podszedł bliżej mnie.
Omg, on właśnie patrzył mi się w oczy, czy mi się zdawało? Spojrzałam na moje przyjaciółki, ale on definitywnie patrzał wprost na mnie 'Oh how I wish that was me' . Może, to była krótka chwila, ale znacząca dla mnie tyle co cała wiecznośc.

*Oczami Avery
Przez cały koncert moje przyjaciółki odchodziły od zmysłów, podczas gdy ja jako jedyna z nich, powiedzmy, że panowałam nad sobą. Chłopaki biegali, chodzili, wygłupiali się , chwytali za pośladki, tańczyli dziwne a zarazem zabawne tańce, byli w każdym miejscu na scenie. Przyszła kolej na 'What makes you beautiful'  i tym oto sposobem zleciał nam cały koncert. 


*Oczami Ariane

Podczas koncertu czułam ręce Matta na swoich biodrach gdy kołysaliśmy  się w jednym rytmie.Po koncercie wszyscy razem skierowaliśmy się w strone ochrony i pokazaliśmy wejściówki.Za chwile staniemy oko w oko z naszymi idolami.Ścisnęłam mocniej ręke Matta na co on pocałował mnie w czoło i mocno przytulił.



*Oczami Madison
W końcu weszliśmy za kulisy.Gdy zobaczyłam Hazze łzy same poleciały mi po policzkach.Rzuciłam się na wszystkich po kolei,a Harolda zostawiłam na koniec,i wtuliłam się w niego.Dziewczyny się ze mnie śmiały bo tylko ja zachowałam się jak jakieś dzikie zwierze.Ale i tak najnormalniej zachowała się Avery oprócz tego,że zaczęła skakać i piszczeć,wyglądając przy tym bardzo komicznie.Nareszcie dostałyśmy zdjęcia i autografy,pogadaliśmy trochę,a później pożegnaliśmy się z chłopakami i pojechałyśmy do domu.

sobota, 23 czerwca 2012

Prolog:

2 tygodnie wcześniej ( Oczami Ashley) :
-Nareszcie!-krzyknęłyśmy chórem gdy w końcu stanęłyśmy przed źródłem naszego szczęścia.
-Poprosimy 6 biletów w pierwszym rzędzie i VIP-owskie wejściówki za kulisy.-powiedziała rozsądnie Avery.
Prosze bardzo-powiedziała kasjerka,wzięłam od niej bilety i odeszłyśmy pare kroków.
-Aaaaaaaaa ! Nie wierze ,że zdobyłyśmy te bilety.!-krzyczałam podekscytowana.
-Opanuj się.-zaśmiała się Avery,a zaraz potem wszystkie wybuchnęłyśmy śmiechem.

      Oczami  Liama :
-Jeszcze 14 dni.-stwierdził Zayn patrząc jak wszyscy przygotowują scene,ciuchy dla nas i piosenki,które zaśpiewamy.
-Dobrze wiesz,że musimy zrobić pare prób na gotowej scenie.
-Tak,tak możemy iść coś zjeść ? Umieram z głodu-wtrącił Niall.
Poszliśmy do Nando's i nagle  zobaczyłem ją, siedziała przy stoliku z jakimś facetem śmiejąc się i flirtując z nim.Gdy mnie zobaczyła uśmiech na chwile zniknął z jej twarzy i skinęła mi głową po czym powróciła do uwodzenia tego gościa.W tym momencie chłopcy spojrzeli w tą samą stronę co ja.
-Jak chcesz to możemy stąd iść.-powiedział Louis.
-Nie,nie ma potrzeby,po prostu szybko się pocieszyła,a  skoro ona może spotykać się już z innymi ludźmi to czemu ja mam nie móc? To co zamawiamy.-zapytałem uśmiechając się szczerze.
-Kurczaka ! -krzyknął Zayn na cały lokal,usiedliśmy przy stole i  zamówiliśmy kurczaka w miodzie.Niedaleko z nas siedziało 6 dziewczyn i jeden chłopak.Wygłupiali sie,a potem  byli poważni,aby następnie znów wybuchnąć.Zauważyłem,że intrygują nas wszystkich oprócz Zayn'a ,który zajadał sie kurczakiem,aż mu sie uszy trzęsły.

Bohaterowie :

Sarrah Destiny Tucker
Lat:18
Sarkastyczna,zabawna i lekko pokręcona ale w dobrym znaczeniu.W tym roku kończy liceum i idzie na uniwersytet muzyczny.

Ashley Vanessa Kinsella
Lat : 17
(Ona) Mieszka w wielkim domu  w Londynie z jej pięcioma przyjaciółkami:
Sarrah,Alyssą,Avery,Madison i Arianą oraz chłopakiem Ariany Mattem.Zabawna i szalona.Często razem z Avery mają zryte pomysły.Najbardziej kocha robić zakupy i chodzić na koncerty,ale są jeszcze 2 rzeczy,które kocha bardziej niż to swoich przyjaciół i One Direction.Gdy skończy liceum chce iść do Oxforda na prawo.


Ariane Mary Kimberworth
Lat:19
Zabawna i urocza,zawsze szczera. Jej chłopakiem jest Mathew.Razem z nim i przyjaciółkami mieszkają razem na obrzeżach Londynu.Uwielbia się wygłupiać .


Alyssa  Ann Montgomery
Lat:19
Szalona i cyniczna realistka.Leniwa dziewczyna ale z wielkimi ambicjami.Najbardziej lubi sobotnie wieczory ze swoimi przyjaciółmi.


Madison Elle Green
 Lat:16 
Urocza i nadal lekko dziecinna,choć bardzo szczera osoba.Jest najmłodsza w domu ale jej to nie przeszkadza jest kuzynką Ariane oraz przyjaciółką jej jak i reszty współlokatorów.Kocha One Direction,a najbardziej ubóstwia Harry'ego.


Avery Faith Massey
Lat : 17 
Najbardziej odpowiedzialna choć z dosyć częstymi odpałami,zabawna,szczera i sarkastyczna osoba.Ubóstwia wszelkie gry na PS3 i Xbox'a prawie tak samo jak jedzenie i ciuchy.Tak samo jak Ashley jest duszą towarzystwa i kocha imprezy.Jest typowym przykładem osoby,do której pasuje przysłowie "Nie oceniaj ksiąki po okładce.Kocha wyścigi i sportowe auta dlatego Matt jest dla niej jak starszy brat.


Mathew Thomas Silver
Lat : 20
Jest chłopakiem Ariane.Jest rozrywkowy oraz romantyczny.Lubi grać z Avery na konsolach i sportowe samochody.Kocha chodzić na długie spacery z Ariane i całować ją podczas deszczu.Jest bardzo odpowiedzialny więc dziewczyny traktują go jak starszego brata.


Harry Edward Styles
Lat:18 
Przystojny,uroczy i czarujący.Bardzo dba o swoje włosy i nienawidzi gdy są proste.Jest członkiem One Direction .Razem z chłopakami bardzo się zaprzyjaźnili i teraz są już związani ze sobą jak bracia.Mieszkają razem w wielkim domu w Londynie.Jest pełnym energi,uwodzicielskim flirciarzem przez łatwo i często wpada w kłopoty.


Niall James Horan
Lat:19 (ponieważ w tym roku skończy 19 to po prostu to zaokrąglamy)
Uroczy i zabawny głodomór.Ma piękne oczy i zniewalający głos.Uwielbia Nando's i mógłby jeść przez cały czas jedyną rzecz,którą mógłby pokochać bardziej niż jedzenie jest ta jedna jedyna dziewczyna.Lubi grać na gitarze.

Louis William Tomlinson 
Lat:21
Zwariowany i zabawny,kochany i wesoły.Typowy optymista.Jest szczęśliwy,że może robić to co kocha.Jego dziewczyną jest Eleanor.Ma w sobie bardzo,bardzo dużo vigoru.


Zayn Javadd Malik
Lat:19
Seksowny,zabawny,miły i bardzo nieskromny chłopak.Zawsze nosi ze sobą lusterko.Pali papierosy.Jako jedyny widział swoje sąsiadki choć tylko z daleka.Jeszcze  nie opowiedział chłopakom o nich bo wolał żeby sami się dowiedzieli.


Liam James Payne
Lat: 19
Odpowiedzialny i rozważny,romantyczny oraz wesoły.Jest ojcem zespołu ,boi się łyżek.Niedawno rozstał się z Danielle.Kocha swoich przyjaciół jak rodzine i skoczyłby za nimi w ogień .


Dom dziewczyn  i Matta :


Dom chłopaków :


  
O to bohaterowie <33

środa, 20 czerwca 2012

Siema ;d

  Yoł  ziemniaki tu Korra i Nikola,co tam ?
Jesteśmy fankami One Direction i ponieważ przekonałam Korrę zaczniemy tu pisać opowiadanie o naszych idolach co jakiś czas będą się też pojawiać imaginy.Zachowania bohaterów będą trochę na bazie faktów,które o nich wiemy ale oczywiście będzie też dodana nasza wybujała wyobraźnia.

  Ponieważ Kornelia mieszka w Polsce,a ja w Angli to jeszcze nie ustaliłyśmy co ile będziemy dodawać posty.Więc lepiej uzbroić się w cierpliwość.

Nik♥l@  & K♥rneli@